Skąd w ogóle wzięły się groty
Alanya stoi na wapieniu, a wapień to właśnie to, co morze zjada. Stulecia fali pracującej u podnóża cypla wydrążyły w klifie ciąg grot i nawisów wzdłuż zachodniego brzegu — i dlatego woda tuż pod nimi jest głęboka, przejrzysta i dobra do pływania.
Leżą blisko siebie. Z portu wystarczy krótki odcinek na zachód, by pojawił się pierwszy otwór, a wszystkie trzy mija się na tym samym fragmencie.
Trzy groty w kolejności mijania
- Piracka Grota (Korsanlar Mağarası) — największy z otworów i ten, do którego przylgnęła legenda: korsarze mieli ukrywać tam statki i ładunek poza zasięgiem wzroku twierdzy powyżej.
- Grota Zakochanych (Âşıklar Mağarası) — mniejsza, z własną legendą o parze, która się w niej schroniła. To ta, którą przegapiają ci, którzy akurat patrzą w drugą stronę.
- Grota Fosforowa (Fosforlu Mağara) — nazwana od poświaty, jaką skała daje w odpowiednim świetle, i właśnie dlatego to jej wszyscy chcą zrobić zdjęcie.
Czego nie mówią opisy wycieczek
Duże galeony i Starcraft mijają groty od strony wody. Zwalniają, podchodzą blisko i da się je porządnie obejrzeć — ale nie wpływają do środka. Czterdziestometrowa jednostka nie wchodzi do groty morskiej i żaden uczciwy organizator by tego nie zrobił.
Wolimy powiedzieć to tutaj, niż żebyście spędzili dzień, czekając na moment, którego nigdy nie było w programie. Jeśli zależy wam na wpłynięciu do środka, potrzebna jest mała prywatna łódź — a to inna wyprawa niż te sprzedawane na tej stronie.
Z którego statku widok jest najlepszy
Każdy z dni przybrzeżnych pokaże wam wszystkie trzy. Różnica tkwi w tempie. Piracki galeon i Starcraft płyną stałą linią — zobaczycie groty wtedy, gdy statek do nich dotrze.
Na czarterze prywatnym można poprosić kapitana o utrzymanie pozycji, a to jedyny sposób, by postać przy grocie zamiast ją minąć. Ma to znaczenie, jeśli fotografia jest celem waszego dnia, a nie efektem ubocznym.
Kiedy światło jest właściwe
Późne popołudnie robi dla zachodnich klifów najwięcej, bo słońce przychodzi wtedy od morza, a nie zza wzgórza z tyłu. Rejs wieczorny pokonuje ten odcinek dokładnie o tej godzinie — i na tym opiera się większość jego sensu.
Środek dnia to najgorsze światło i najbardziej zatłoczona woda. To też pora, o której jest tam najwięcej statków.