Krótka lista
- Strój kąpielowy, założony pod ubranie — miejsca do przebrania na pełnym statku jest niewiele
- Ręcznik. Statki ich nie wydają.
- Krem z filtrem 30 lub wyższym. Odbite od wody słońce parzy szybciej niż leżak.
- Nakrycie głowy i okulary przeciwsłoneczne
- Gotówka lub karta do baru i na ewentualne zdjęcia z pokładu
- Lekka kurtka albo bluza na rejsy wieczorne
- Wszystkie leki potrzebne przez cały dzień, w tym coś na chorobę morską
W co się ubrać
Strój kąpielowy pod lekkim ubraniem i buty, które łatwo zdjąć i założyć — wchodzicie z nabrzeża, a między pokładami są schody. Klapki są w porządku, obcasy nie.
Na nocnym statku disco wygodne buty na parkiet i strój kąpielowy na piankową imprezę. Na rejsie o zachodzie słońca coś cieplejszego, niż się wydaje potrzebne.
Czego nie musicie zabierać
Obiadu — na pirackim galeonie, Starcrafcie i w dniu nad Manavgatem gotowany posiłek jest w cenie. Na rejsach wieczornych i w dniu Suluady posiłek nie jest zapisany, więc zjedzcie wcześniej albo to zaplanujcie.
Maski do snorkelingu są zapisane przy prywatnym jachcie. Na statkach grupowych weźcie własną, jeśli chcecie mieć pewność.
Czego nie kupicie na morzu
Kremu z filtrem, leków, rzeczy dla niemowlaka, ładowarki i suchego ręcznika. Bar sprzedaje napoje i przekąski — to nie sklep.
Na pokładzie nie ma bankomatu, a w porcie nie liczcie na to, że w pośpiechu go znajdziecie.