All inclusive na statku w Alanyi — co daje 40 €

Nie sprzedajemy statku all inclusive — sprzedajemy taryfę all inclusive, i to na dwóch z dziewięciu rejsów: na pirackim galeonie i na dziennym Starcrafcie. Zamiast ceny podstawowej płacicie 40 € za dorosłego i 28 € za dziecko: ten sam statek, ten sam rejs, ten sam obiad plus nielimitowane napoje bezalkoholowe. Alkoholu w tej cenie nie ma.

W hotelu to opaska na rękę. Na wodzie to druga cena w formularzu

Wpisując „all inclusive Alanya” spodziewacie się statku — takiego, który tak się nazywa i tak wygląda. U nas to nie statek, tylko druga cena przy tym samym rejsie: na pirackim galeonie i na dziennym Starcrafcie zamiast ceny podstawowej wybieracie 40 € za dorosłego i 28 € za dziecko od czwartego do jedenastego roku życia. Od dwunastu lat obowiązuje cena dorosła.

Statek ten sam, godzina wypłynięcia ta sama, obiad ten sam. Dochodzą napoje bezalkoholowe bez limitu — i na tym lista się kończy. Pozostałe siedem rejsów tej opcji nie ma w żadnej cenie, a osobnej jednostki all inclusive w porcie w Alanyi po prostu nie ma.

Zanim pójdziecie dalej: alkoholu w tej taryfie nie ma

To jest ten moment, w którym hotelowe skojarzenie się rozjeżdża. Piwo, wino, mocne alkohole, drinki — nic z tego nie wchodzi w taryfę all inclusive i nie istnieje jej droższa wersja, w której by weszło.

Napić się na pokładzie można. Oba statki mają bar, a przy dziennym Starcrafcie zapis wymienia piwo i koktajle. Płaci się tam osobno, kieliszek po kieliszku, ponad cenę rejsu.

Rejsu z alkoholem w cenie nie sprzedajemy w ogóle. Jeśli szukacie open baru, wolimy powiedzieć to teraz niż na pomoście.

Dwa rejsy, dwie zupełnie różne dopłaty

Piracki galeon: siedem godzin za dnia, w cenie podstawowej 20 € dorosły i 14 € dziecko. Obiad to grillowany kurczak z ryżem i sałatką — jedyne menu, które nasz zapis wymienia danie po daniu. Kąpiel i snorkeling w turkusowych zatoczkach pod średniowieczną twierdzą, anglojęzyczna ekipa animatorów i muzyka, ale bez DJ-a.

Dzienny Starcraft: dziewięć godzin, 35 € i 25 €, obiad gotowany na pokładzie, kąpiele w osłoniętych zatokach, a między postojami animatorzy odpalają piankową imprezę. Zapis zaznacza, że przy poważnych ograniczeniach ruchowych tego rejsu nie polecamy.

Ponieważ taryfa kosztuje tyle samo na obu, dopłata zależy wyłącznie od tego, z czego startujecie. Galeon: 40 € − 20 € = 20 € więcej za dorosłego, 28 € − 14 € = 14 € za dziecko. Starcraft: 40 € − 35 € = 5 € i 28 € − 25 € = 3 €. Stąd wniosek, który łatwo przeoczyć — galeon w taryfie all inclusive kosztuje 40 €, czyli o 5 € więcej niż cały, dziewięciogodzinny Starcraft w cenie podstawowej.

Maluchy poniżej czwartego roku życia płyną w cenach podstawowych tej floty za darmo; przy taryfie all inclusive zapis podaje wyłącznie stawkę dorosłą i dziecięcą, a o niemowlętach milczy — dopytajcie, zamiast zakładać. Rezerwację odwołacie bezpłatnie do 24 godzin przed wypłynięciem. Pełne porównanie obu taryf z rachunkiem dla rodziny trzymamy na osobnej stronie.

A na pozostałych siedmiu rejsach?

Żadna cena podstawowa w tej flocie nie zawiera napojów — dotyczy to wszystkich dziewięciu rejsów, także tych dwóch z taryfą. Pytanie brzmi raczej, czy jest na pokładzie co kupić.

Płatny bar zapisano na czterech statkach: piracki galeon, dzienny Starcraft, nocna dyskoteka i wyprawa wędkarska. Dwa pierwsze to właśnie te z taryfą, więc spośród siedmiu pozostałych bar mają tylko dyskoteka i wędkowanie.

Na pozostałych pięciu nie ma czego kupować. Rejs o zachodzie słońca nie ma ani jedzenia, ani napojów, ani baru — cztery godziny bez niczego. Przy Manavgacie i Suluadzie baru nie zapisano, a do bufetu w Manavgacie napoje nie wchodzą. Na prywatnym jachcie jedzenie i napoje pojawią się wyłącznie po wcześniejszym zamówieniu. Osobny przypadek to Green Canyon: dziewięć godzin, bufet w cenie, a z napojów wyłączona nawet woda butelkowana — na ten rejs trzeba się spakować.

Czego nasz zapis nie mówi

Stoi w nim „bez limitu” i żadnego pułapu obok. Nie stoi natomiast, jakie dokładnie napoje są nalewane — ani marek, ani słowa o kawie i herbacie. Listy, której nie widzieliśmy, nie wymyślimy.

Nie wiadomo też, czy taryfę da się dobrać dopiero na pokładzie. Wybierzcie ją od razu przy rezerwacji i napiszcie nam o tym.

Obiadu taryfa nie zmienia: to ten sam posiłek co w cenie podstawowej. Dochodzą wyłącznie napoje.

Transfer z hotelu i z powrotem jest w obu taryfach, w granicach strefy odbioru zapisanej przy każdym statku — dla obu jest to centralna Alanya, przy galeonie odbiór spoza centrum figuruje jako „na zapytanie”, a przy dziennym Starcrafcie dalsze kurorty są wyłączone. Dopłata tej strefy nie powiększa. Cen z baru w zapisie nie ma, więc nikt Wam nie policzy, od ilu napojów taryfa się zwraca — my również nie.

Pytania

Częste pytania

Czy w Alanyi jest rejs all inclusive?
Jest taryfa, a nie osobny statek. Na dwóch z dziewięciu rejsów — pirackim galeonie i dziennym Starcrafcie — ten sam rejs można kupić za 40 € od dorosłego i 28 € od dziecka: obiad plus nielimitowane napoje bezalkoholowe. Pozostałe siedem wypraw takiej opcji nie ma.
Ile kosztuje all inclusive na statku w Alanyi?
40 € za dorosłego i 28 € za dziecko, tyle samo na obu statkach. Na galeonie to dopłata 40 € − 20 € = 20 € od dorosłego, na dziennym Starcrafcie 40 € − 35 € = 5 € od dorosłego i 28 € − 25 € = 3 € od dziecka.
Czy da się kupić rejs w Alanyi z alkoholem w cenie?
Nie, w żadnej cenie. Taryfa all inclusive obejmuje wyłącznie napoje bezalkoholowe: bez piwa, wina, mocnych alkoholi i drinków. Płatny bar zapisano na czterech z dziewięciu statków, przy dziennym Starcrafcie wymieniono piwo i koktajle, ale każdą sztukę płaci się na pokładzie ponad cenę rejsu.
Na których statkach działa ta taryfa?
Na dwóch: siedmiogodzinnym pirackim galeonie i dziewięciogodzinnym dziennym Starcrafcie, obu dziennych, z obiadem i postojami na kąpiel. Rejs o zachodzie słońca, nocna dyskoteka, Green Canyon, Manavgat, Suluada, wędkowanie i prywatny jacht jej nie oferują.
Jakie napoje kryje „bez limitu”?
Nasz zapis mówi: napoje bezalkoholowe bez limitu, i nie stawia żadnego pułapu. Nie mówi natomiast, co dokładnie jest nalewane — żadnych marek, ani słowa o kawie i herbacie. Wolimy pokazać tę lukę, niż wymyślać kartę napojów; jeśli zależy Wam na konkretnym napoju, zapytajcie.
Czy na pozostałych siedmiu rejsach jest co pić?
Tylko tam, gdzie zapisano bar: na nocnej dyskotece i na wyprawie wędkarskiej. Rejs o zachodzie słońca, Manavgat i Suluada baru nie mają, na prywatnym jachcie napoje pojawią się wyłącznie po wcześniejszym zamówieniu, a przy Green Canyon wyłączona jest nawet woda butelkowana.